czwartek, 9 grudnia 2010

podkładki pod kubki i inne

Ogarnieta przedswiatecznym szaleństwem przygotowywałam się na market. Naszyłam podkładek i okazało sie że nie dostałam się. Bedę miała co sobie podstawiać pod kubki do końca zycia :(





4 komentarze:

ulinkap pisze...

mała manufaktura u Ciebie :) śliczne, te z ostatniego zdjęcia mają swój niepowtarzalny urok!

Mrouh pisze...

o, te z żyjątkami różnymi i seria jabłuszkowo- makowa- obłędne!

cOto.patchwork pisze...

Ha, ha! Te robaczkowe są najśliczniejsze!
Szkoda tylko, że nie dało się z tym kiermaszem... :-(
Może jeszcze będzie kiedyś dobra okazja do rzucenia świata na kolana? Trzymam kciuki!

kuleczka pisze...

jaki jest koszt podkladek tych z turkusem, w paseczki,listki itp? a tego bieznika? raju za taki material w paski turkusowe dam sie pokroic,marzenie